05 marca 2006, 18:37:42
Dlaczego osoby, ktore bardzo kocham tak bardzo mnie rania? Dlaczego potrafie nienawidzic z calego serca? Chyba jestem zla dziewczynka... Albo swiat sie zmienia a ja za tymi zmianami nie nadazam. Moze teraz trzeba byc agresywnym. Moze juz nie ma miejsca anic zasu na czuly usmiech?

Jezeli kiedykolwiek bede miala dziecko, to wychowam je inaczej. Nie tak, jak rodzice wychowali mnie. Wychowali mnie chyba dobrze ale popelnili zbyt duzo bledow.

I bede kochala moje dziecko. Miloscia prawdziwa.

Jesli kiedykolwiek bede miala dziecko. Chcialabym.



Komentarze


05 marca 2006, 18:38:53

Ale niech to dziecko też ma ojca… Normalnego.




05 marca 2006, 18:39:53

zrobie wszystko zeby mialo ;)




05 marca 2006, 18:41:00

W sensie, chodzi mi o ojca na stałe, a nie tylko do „powstania” dziecka. :)

Ja tam dzieci nie będę miał pewnie nigdy, bo kto by ze mną chciał… Szkoda. Mówi się trudno…




05 marca 2006, 18:42:27

wiem :)

jest takie przyslowie 'kazda potwora znajdzie swego amatora' :P gdzies czeka na Ciebie druga polowa. tylko trzeba czasu na odnalezienie sie. taka kolej rzeczy. :)




05 marca 2006, 18:44:02

Coś czuję, że mój czas się powoli kończy i niedługo przyzwyczaję się do aktualnego stanu rzeczy. Chociaż z drugiej strony nie pamiętam kiedy ostatni „szukałem” — na siłę nic, poza tym bym chyba tak nie mógł. Ale to już OT zalatuje no i ja przynudzać zaczynam… :)




05 marca 2006, 18:52:14

e tam od razu OT ;)

nasz czas sie konczy dopiero wtedy, kiedy przychodzi smierc. do tego czasu nie wiem, co sie wydarzy. ona jedna jest pewna. i trzeba wierzyc w to, ze gdziest tam jest ta druga polowka jabluszka. musi byc ;)




05 marca 2006, 18:53:27

Wiesz, tylko wiara podtrzymuje… ale ile można. ;)

Ja cierpliwie poczekam, może kiedyś…




05 marca 2006, 18:55:22

mnie szczescie samo znalazlo. wcale o to nie zabiegalam. po prostu pewnego dnia zapukalo i powiedzialo 'hej, to ja twoje szczescie. wpusc mnie do cholery ;)'

i chyba, tak szczerze mowic nawet nie wierzylam w to, ze moge byc szczesliwa. a jednak ;)




05 marca 2006, 18:56:18

Ech, i jeszcze mów mi o tym co mi obce. ;)
Na pewno teraz będę spokojniejszy… ;)




05 marca 2006, 19:00:02

sory :P ale Twoje szczescie wlasnie do Ciebie idzie :P tylko mu otworz :P




05 marca 2006, 19:02:20

Niech no tylko zapuka, a ja je rozpoznam… Nie puszczę! :)




11 marca 2006, 04:06:37

Miałaś rację…




Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code