Fascynacje... Irytacje...
18 marca 2006, 14:10:21
Robiac porzadki w zapyzialych szufladkach znalazlam... Znalazlam milosc moich szczeniecych lat. Kasety zespolu Prodigy. Kasety bez opakowan, belejak rzucone... Ech, to byly czasy. To bylo dawno temu. Zaraz poszukam magnetofonu kasetowego i az se wlacze. :P
Teraz przezywam fascynacje SNL. I Grabazem. Ale Grabaz powraca cyklicznie. :P
'No chodz, chodz ze mna do lozka... No chodz, chodz ze mna do lozka...'
Oprocz fascynacji sa tez irytacje. I tajemnice. Ktore niepotrzebnie ujrzalys wiatlo dzienne. Balagan w glowie. I kilogramy niepotrzebnych mysli. I morze wylanych lez.
Teraz przezywam fascynacje SNL. I Grabazem. Ale Grabaz powraca cyklicznie. :P
'No chodz, chodz ze mna do lozka... No chodz, chodz ze mna do lozka...'
Oprocz fascynacji sa tez irytacje. I tajemnice. Ktore niepotrzebnie ujrzalys wiatlo dzienne. Balagan w glowie. I kilogramy niepotrzebnych mysli. I morze wylanych lez.
Komentarze