Centrum miasta.
23 marca 2006, 22:11:16
Centrum miasta. Jakiś facet zaczyna grać 'What a wonderful world' na saksofonie, dziewczyna w zielonej kurtce gwałtownie odwraca się w jego stronę lekko zagubiona. Patrzy na niego przez chwilę i wraca na swoją dawną drogę, a pod nogami latają jej foliowe woreczki.
Gromady obcokrajowców. Turystów. Przechodniów. Rozkopana ulica. Panowie robotnicy stoja oaprci i patrzą się na koparkę. "Jakbyś miała taką ładną koparkę to tez byś ją podziwiała...'
A potem spacer po wspomnieniach. Szukanie... Szukanie przeszłości. Stara kamienica. Odrapane ściany, zniszczone drzwi. Zamykam oczy i wyobrażam sobie jak wyglądała siedemdziesiąt lat temu. W teczce bezpiecznie spoczywają dokumenty. Ciekawe, kto tutaj teraz mieszka...
Uśmiecham się. Do przeszłości. Chciałabym sie położyć na tawie. I usłyszeć, że 'będzie dobrze'...
A Tomaszowi dziekuję za towarzystwo. I pomocną dłoń. I za dobre słowo ;) I za to, że zna mnie jak nikt.
I powiedz ty mi, dobry duchu... Co ja mam robić? Czas ucieka...
Gromady obcokrajowców. Turystów. Przechodniów. Rozkopana ulica. Panowie robotnicy stoja oaprci i patrzą się na koparkę. "Jakbyś miała taką ładną koparkę to tez byś ją podziwiała...'
A potem spacer po wspomnieniach. Szukanie... Szukanie przeszłości. Stara kamienica. Odrapane ściany, zniszczone drzwi. Zamykam oczy i wyobrażam sobie jak wyglądała siedemdziesiąt lat temu. W teczce bezpiecznie spoczywają dokumenty. Ciekawe, kto tutaj teraz mieszka...
Uśmiecham się. Do przeszłości. Chciałabym sie położyć na tawie. I usłyszeć, że 'będzie dobrze'...
A Tomaszowi dziekuję za towarzystwo. I pomocną dłoń. I za dobre słowo ;) I za to, że zna mnie jak nikt.
I powiedz ty mi, dobry duchu... Co ja mam robić? Czas ucieka...
Komentarze